środa, 23 kwietnia 2014

Tajemnicza 3

Julka rozejrzała się, lecz nikogo nie zobaczyła. Była sama na wielkiej plaży. W tej chwili nie słyszała żadnego dźwięku oprócz szumu fal i własnych myśli.
Rozwarła dłoń, w której trzymała klejnot. Zaczęła wpatrywać się w niego, oglądała każdy szczegół, nawet najmniejszy detal...
Leżała tak długo. Mijały tak kolejne sekundy, minuty...
Aż wstała wreszcie, otrząsnęła się z piasku i poszła do hotelu zjeść obiad (jak zwykle były to naleśniki z serem oraz szklanka soku pomarańczowego).
Po obiedzie nadszedł czas powrotu do domu. Julka postanowiła uwiecznić te wspomnienia i nagrywać drogę powrotną telefonem.
Nagle zobaczyła chmurę dymu w oddali. Okazało się, że dym był wynikiem wypadku drogowego. Przy zniszczonym samochodzie leżał nieprzytomny chłopak cały we krwi. Julia odruchowo chwyciła za klejnot i powtarzała zdenerwowana w myślach:
"Proszę, wstań....."
I...
Wstał!
Dziewczyna nie uwierzyła w to, co właśnie zobaczyła. Jak to możliwe? Przecież on wyglądał na nieżywego... Tak sobie ot co wstał??
Gdy  poszkodowany zobaczył zniszczony samochód od razu uciekł w nieludzkim wręcz tempie.
"Co się właśnie stało?" -pomyślała właśnie Julia.
Przez resztę podróży nie wydarzyło się nic ciekawego, a przynajmniej Julia oszołomiona tym dziwnym zdarzeniem na nic nie zwracała większej uwagi.
Gdy już była w domu, rzuciła torbę na podłogę i opowiedziała wszystko oraz pokazała naszyjnik.
A jak zareagowała Emilia, dowiecie się w następnym rozdziale...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz